Kontrowersyjny, budujący … ? Na pewno wzbudzający wiele emocji. Przystanek Woodstock, wersja 2010 w trzech aktach. Retransmisja w Onet.TV od kuchni.

Kilka dni wcześniej …

Przygotowania idą pełną parą: tak jak do każdego wydarzenia odbywającego się poza siedzibą firmy, należało przygotować kwestie logistyczne – zakwaterowanie, ustalenie miejsca i sposobu rozstawienia sprzętu, przygotowanie odpowiedniego osprzętu w postaci kabli transmisyjnych, transport itp. Pozostała część przygotowań, nazwijmy ją programową, to zaprojektowanie i wykonanie pliku tzw. playlisty dla punktu odtwarzania (publishing point). Przeglądnięcie infrastruktury serwerowej składającej się z serwerów publikacyjnych, balansujących i frontowych oraz przygotowania łącz w miejscu wydarzenia, czyli w Kostrzynie nad Odrą. Aby łatwiejsze stało się zrozumienie „jak to działa?”, przygotowałem następujący schemat:

Na kilkanaście godzin przed wyprawą …

Tuż przed wyjazdem wszystko zostało zapięte na ostatni, przysłowiowy, guzik. Uzgodnienia z redakcjami (transmisja na Onet.TV), uzgodnienia z Fundacją WOŚP, ostanie korekty planu całościowego, występów itd. Sprzęt został spakowany w pudła i przygotowany do podróży.

Dzień przed pierwszym koncertem.

W związku z tym, że wszystko jest zapakowane, jest chwila aby opowiedzieć Wam więcej o naszych enkoderach. Są to komputery klasy PC których parametry na dziś może nie są „powalające”, jednak do kodowania przy pomocy Windows Media Encoder’a, wystarczające z dużym zapasem. Zaletą budowy tych komputerów jest jeden wentylator umieszczony centralnie oraz obudowa na tyle przewiewna, aby zminimalizować skutki osadzania się pyłu wewnątrz. Oczywiście stacje te są tylko podstawą i bez karty dekodującej były by niezbyt przydatne. Profesjonalne i sprawdzone karty z odpowiednim zestawem wejść audio-video to podstawa naszych enkoderów.Sterowniki i oprogramowanie jest przystosowane do potrzeb programu kodującego.

W celu uniknięcia problemów z prawami autorskimi, w bieżącym roku strumień został zabezpieczony mechanizmem Digital Rights Management (DRM). Oczywiście utworzyliśmy licencję bezpłatną, nie wymagającą logowania. Od strony widza zmieniło to niewiele: podczas pierwszej inicjacji strumienia wideo na danym komputerze wymagane jest pobranie bezpłatnej licencji za pomocą dosłownie dwóch kliknięć myszą.

W tym roku mamy do czynienia z retransmisją.Opóźnienie w stosunku do realnego startu wynosi 3 godziny – podyktowane jest to zgodą występujących potwierdzaną dopiero po przybyciu na miejsce.

Po dotarciu na miejsce, sprzęt został podłączony i skonfigurowany. Przetestowaliśmy wszystko od myszki poprzez konfigurację Windows Media Encoder’a i transfer sieciowy, aż po pobieranie licencji ze strony użytkownika końcowego i efekt końcowy, czyli możliwość oglądania transmisji z różnych sieci/miejsc Polski.

Piątek – akt pierwszy.

Po przybyciu z dość odległego miejsca odpoczynku, sprawdziliśmy sprzęt, połączenie ze światem. Słowem wszystko było przygotowane na start retransmisji o godzinie 19:00. Mieliśmy trochę czasu, aby udać się na zwiedzanie pola Woodstockowego. Jeżeli ktoś ma taką możliwość, to zapraszam – jest to niecodzienne przeżycie.

I wreszcie jest! Start retransmisji – prawie jak start statków z misji Apollo, też wzbudza wiele emocji. Zmiana planszy „zapraszamy” na strumień przebiegł bez kłopotów. Materiały wideo poddawane są obróbce zaraz po zakończeniu danego koncertu. Następnie jest tworzona lista utworów z wkomponowanymi kawałkami starych koncertów Przystanku Woodstock. Wszystko jest nagrywane i obrabiane na kilku stacjach roboczych Mac PRO, przez zespół WOŚP. Później poprzez rozdzielacz ze wzmacniaczem sygnału trafia na dwa nasze enkodery. Tam sygnał jest poddawany kompresji i przygotowywany do strumieniowania. Następnie wysyłamy go łączem symetrycznym (2 Mbit/s zamontowane na miejscu, w kontenerze obróbki i transmisji wideo, gdzie zlokalizowana była nasza „baza”) do serwerowni Onetu. Tam już zgodnie ze schematem, który został wyżej zaprezentowany trafia do oglądających nas widzów.

Sobota – akt drugi.

Po pokrzepiającym śnie wracamy na zaplecze Przystankowe. Nasze komputery dzielnie znoszą trudne warunki. Ogromne zapylenie, wysoka temperatura stale obniżana przez klimatyzację i wibracje spowodowane bliskością sceny nie są im straszne. Przeżyły poprzedni rok, przeżyją i ten. O zespołach i utworach przez nie wykonywanych możecie przeczytać na podstronach muzyka.onet.pl. Gdyby nie jedno wydarzenie, cała sobota upłynęła by sielankowo, przynajmniej pod względem technicznym. Było jednak wydarzenie przy którym piątkowe, przypadkowe spadnięcie sukni Justyny Steczkowskiej to „pikuś”. Przed północą dotarła do nas wiadomość nieomal mrożąca krew w żyłach: kabel elektryczny, którym dostarczane jest zasilanie dla całego Przystanku nie wytrzymuje obciążenia. Rozgrzał się mocno i zaczął topić izolację wokół siebie, w związku z czym może dojść do przerwania zasilania w każdej chwili. Błyskawicznie został opracowany plan na wypadek awarii – fizyczny i co nie mniej ważne, psychiczny. Spokój nas uratował. Ostatecznie kabel wytrzymał do zakończenia transmisji o 4:05. A w czasie przerwy został naprawiony przez ekipę elektryków.

Niedziela – akt trzeci, ostatni. Buty od Prady, czyli skrętka w służbie prawdziwego Woodstock’owicza.

Nie da się ukryć, liczyliśmy na niedzielę jako spokojny dzień – psychiczny odpoczynek po trudach poprzednich dni. Koncerty odbywały się zgodnie z planem, jedynie realizatorzy z WOŚP mieli pełne ręce roboty. Czas na obróbkę dość znacznie się skrócił z powodu krótszych występów niż w poprzednie dni. Materiał dla nas musiał jednak płynąć nieprzerwanym strumieniem – zdecydowanie dawaliśmy radę! Prawie na koniec, miłym akcentem zaskoczył nas kolega z sekcji czat.onet.pl . Nie dał za wygraną i pomimo uszkodzenia jednego z sandałów, odbudował go bardzo pomysłowo. Przydał się zapasowy kawałek skrętki i dobry pomysł. Niemało przyczyniła się również atmosfera przystankowa. Prezentacja dzieła na zdjęciu poniżej.

Zmęczeni, ale szczęśliwi – pomimo przeciwności wyprawę można zaliczyć do bardzo udanych!

Czunko Tomasz
Administrator Systemów Windows